FAQ Zaloguj
Szukaj Profil
Użytkownicy Grupy
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Rejestracja
Włodi - W (2005)
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Forum KRYPTA HIP-HOPU Strona Główna » www.kryptahiphopu.pl - zapraszamy do zupełnie nowej Krypty! » Włodi - W (2005)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dan
BOSS
BOSS



Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 960
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Skąd: Wrocław

 Post Wysłany: Pon 15:20, 10 Lip 2006    Temat postu: Włodi - W (2005)

Włodi - W



Audio tracklist:

1. Intro
2. Zobacz co się dzieje na podwórku
3. Jestem wolny
4. Są ze mną
5. Definicja
6. Spisani na straty
7. Błędne koło
8. Przepraszam że...
9. Mam siłę
10. Każdy to powie
11. Odwet

Polscy reprezentanci ulicznego stylu mają specyficzne, dość konserwatywne podejście do swojej twórczości. To chyba dobry przykład Naszej narodowej mentalności, która niejednokrotnie odciskała piętno na historii Polski. Spuściznę tego widzi każdy z nas. Chyba nie muszę opisywać kolorytu, który nachalnie każe nam na siebie patrzeć każdego dnia… Realia nie są dobre, gdyż potrzebują zmian i świeżości a tych cech wyraźnie brakuje. Przyszłość stoi pod znakiem zapytania – pozostaje Nam jedynie nadzieja.
Dokładnie to samo dzieje się z ulicznym hip-hopem. Cały czas widać te same twarze, co samo w sobie nie byłoby złe, gdyby nie to, że każda z tych twarzy powoli nabywa zmarszczek. Dodatkowo zamiast równomiernie wraz z wiekiem rozwijać swoje muzyczne horyzonty, ulicznicy wrzucają na bity infantylne opowiastki o HWDP, złodziejach telefonów i dwóch zielonych i trzech białych, podane w postaci słabych rymowanek z wymuszonym flow… Jednym z wyjątków od dołującej reguły jest Włodi.

Album „W” otwiera intro przedstawiające rozmowę telefoniczną Włodka ze znajomym, podczas której opowiada On o nowym albumie. Wejście jest mało dynamiczne i szczerze powiedziawszy prawie zawsze pomijam je słuchając „W”. Na szczęście 86 sekund później rozpoczyna się już komplet jednych z najbardziej udanych kawałków 2005 roku. Rzadko spotyka się tak równe płyty. Dziesięć utworów (poza intro) i każdy mógłby być singlem? Może nie przebojem, bo nie na takim patencie Włodi robi rap, ale za to reprezentatywnym kawałkiem, po którym wiadomo, w jakim klimacie utrzymana jest cała płyta.
Momentami mroczne, przeszywające kompozycje takie jak w „Odwecie”, laidbackowe bębny i elektronika w kawałku „Zobacz co się dzieje na podwórku” innym razem dynamiczne i pełne energii aranżacje z akustyką na pierwszym planie, takie jak w „Mam siłę” z Eisem charakteryzują się wypieszczonym brzmieniem i świeżością. Mimo, iż materiał jest tak zróżnicowany, to płyty słucha się płynnie – nie ma chwili, w której coś do
siebie nie pasuje. Widać, że Włodi miał jakiś zamysł brzmienia „W” i doskonale dobrał produkcje. Możliwości wyboru musiał mieć całkiem sporo, bo producentów jest kilku i choć niekoniecznie wszyscy są znani, to każdy z nich ma ciekawe stilo. Do ekipy odpowiadającej za muzykę załapali się: Kuba O, Ajron, Korzeń, Zoober Slimm, ekipa Lab’z i Tek.n.

Włodi jest jednym z najstarszych raperów ze stolicy. Na szczęście nie zezgredział On jeszcze doszczętnie, przynajmniej od strony lirycznej.  Nadal potrafi przykuć uwagę słuchacza klecąc ciekawe wersy. Lirycznie na szczególną uwagę zasługuje kawałek „Spisani na straty”. Włodi gorzko opowiada o wpływie Jego przeszłości na dzisiejsze życie, przytaczając wspomnienie ze szkoły. Widać, że nie jest on już „wkurwionym dzieciakiem” znanym z Molety/Ewenementu tylko dorosłym facetem z innymi problemami i większym porządkiem w głowie. Co prawda pewnie nadal „woli się nastukać” niż iść do pracy za 600 zł na miesiąc, ale teraz teksty nie obracają się wokół tematów znanych z Jego starszych nagrań. Mało tu ulicznych zadym itd. – dominuje spokój i nastrój pewnej powściągliwości. Co ciekawe, wcale nie odczuwa się nieobecności klimatu z albumów pamiętnego składu, bo w każdym wersie Włodka da się wyczuć, iż jest takim samym inteligentnym człowiekiem z przeszłością, który teraz posiada rodzinę i po prostu uspokoił się wewnętrznie.
Nigdy nie zabłysnął On jako wybitny technik składający wielokrotne rymy czy też mistrz zakręconego flow, natomiast był i jest obdarzony charyzmatycznym głosem. Do teraz sytuacja ta nie uległa jakiejś drastycznej zmianie, ale należy Mu się pochwała. Dopracował flow – teraz dobitnie akcentuje każde uderzenie bębnów, dobrze rozkłada przerwy i radzi sobie zarówno z szybkim jak i bardzo wolnym nawijaniem. To ważne, gdyż nigdy nie goni ani nie wyprzedza bitu, tylko płynie wraz z nim. Rymy również składa wyraźnie lepiej, unika banałów i posługuje się ciekawym słownictwem – widać, że mieli na niego reprezentanci nowej fali z WWA, którzy zresztą pojawiają się na albumie. Brakuje mu jednak czasem jakiejś efektownej zbitki rymów, czy też puncha, który mógłby służyć za hooka. Mimo wszystko jednak od strony technicznej jest tak dobrze jak nigdy wcześniej.

Wokalnie na płycie udzielają się zarówno starzy wyjadacze (WWO, Numer Raz) jak jak i raperzy z młodszego pokolenia (Mes i Eis). Na wstępie mówię, że wszystkie featuringi robią doskonałe wrażenie a każdy raper wnosi coś do kawałka, w którym występuje. Najlepiej wypada oczywiście Ten Typ Mes, który zaczął kombinować z flow (dalszy rozwój wydarzeń do posłuchania na solo Mesa). Słychać, iż pozostali również dali z siebie wszystko, ale są po prostu słabszymi raperami. Moim zdaniem to najlepsze featuringi minionego roku.

„W” to bardzo dobra płyta. Albumy takie jak ten mają szansę stać się klasykami, gdyż ich cechą szczególną jest to, iż właściwie nigdy się nie nudzą. Brak tu trendów, wpływu jakichś nowych fal zza oceanu. Jest tylko czyste, niemal w całości akustyczne, klasyczne brzmienie, dobry raper na czele i świetni goście. Dzięki wysokiemu, wyrównanemu poziomowi zamieszczonych tracków i spójności, „W” jest jedną z najdoskonalszych solówek w Polsce. Może brakuje jej trochę przebojowości i energii, to jednak równocześnie nie ma elementu, na który można by rzeczywiście narzekać. „W” jak WWA, „W” jak Włodi, „W” jak wielki.

Ocena: 9-/10


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dan dnia Pon 15:45, 10 Lip 2006, w całości zmieniany 2 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Mathafuckin G
Znany



Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/4

Skąd: Łomża

 Post Wysłany: Pon 15:25, 10 Lip 2006    Temat postu:

Jeśli chodzi o album Włodiego to się na nim nie żle zawiodłem dla mnie to lipa a co do oceny to marna 5/10

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Frank
Znany



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 358
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Skąd: Szczecin ;)

 Post Wysłany: Pon 22:12, 10 Lip 2006    Temat postu:

A mi sie akurat, ten album bardzo podobał, i podoba nadal , 10/10

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
rk spectakl
Stały bywalec



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Skąd: Wielkopolska

 Post Wysłany: Wto 0:20, 11 Lip 2006    Temat postu:

Ogólnie nigdy nie byłam fanką Włodiego za to moj braciszek tak:P Więc troszkę wysluchalam tej płytki... Pierwszy tydzien jak braciszek kupil płytkę słyszalam głoś Wlodiego 12h na 24!! Aż można było żyga**
ale płytka jest nienajgorsza;]
MOJA OCENA: 6/10


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Woke
Moderator
Moderator



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Skąd: ten Skill ???

 Post Wysłany: Wto 21:19, 11 Lip 2006    Temat postu:

Nalepsza produkcja hard core rapu w Polsce !

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
dan
BOSS
BOSS



Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 960
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Skąd: Wrocław

 Post Wysłany: Nie 17:52, 27 Sie 2006    Temat postu:

Woke napisał:
Nalepsza produkcja hard core rapu w Polsce !


Akurat moim zdaniem "Skandal" jest jednak lepszą płytą, to "W" dałbym na drugie miejsce.


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Ahmed
Przeszkolony



Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Skąd: Biała Nyska

 Post Wysłany: Nie 1:11, 08 Paź 2006    Temat postu: Dojżały mc

Włodek jest jednym z nielicznych mc ktuży niezmienili się.
Gdy słucham tej płyty wiem że mówi prawde to czuć w sercu
Odemnie dla Włodka zaj... szacunek 14 na 10 punktów


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Młodzian
Przeszkolony



Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/4

Skąd: Kalisz

 Post Wysłany: Wto 21:29, 26 Gru 2006    Temat postu:

10/10 bez 2 zdań

Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
redzik
Newcomer



Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4


 Post Wysłany: Czw 2:21, 22 Lut 2007    Temat postu:

Warstwa muzyczna napewno lepsza od pierwszej plyty, bity lepiej wpadaja w ucho Smile Smile. Solidni goscie, chociaz zamiast eisa powinien wlodek zaporsic kogos innego, bo przez eisa "mam sile" traci na wartosci.
Moja ocena:
8/10


Post został pochwalony 0 razy
 Powrót do góry »
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Forum KRYPTA HIP-HOPU Strona Główna » www.kryptahiphopu.pl - zapraszamy do zupełnie nowej Krypty! » Włodi - W (2005)
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Solaris phpBB theme/template by Jakob Persson
Copyright © Jakob Persson 2003

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group